Niestety od początku roku mam pecha pierwsze było przeziębienie, które przekreśliło mój start na Fibo . Obecnie nie mogę trenować gdyż miałem wycinany tłuszczak i znów 2 tygodnie są bez treningu.
Jak tylko rozpocznę dalsze przygotowania ruszę ze zdwojoną siłą , a oto moje plecy tydzień po zabiegu.